Thursday, April 20, 2006

A nazwa firmy od czego?


Oczywiście, to może byc całkiem niewinna kreska na rysunku. Albo na ekranie. Ale, co poradzę, mnie się kojarzy z taką na lusterku, rozgarnianą kartą.

Odwaga cywilna


Ciekawe, ile razy w miesiący blokersi robią wjazd. Z bejzbolami, nie na zakupy, ma się rozumieć.

Trained Technikan


Miejmy nadzieję, że na paznokciach zna się lepiej, niż na lengłidżu. Dziękuję dzikości osierdzia za podesłanie.

Saturday, April 08, 2006

Modne i okrągłe


Niby nic, ale takie hasła na witrynie sklepu ze sztuczną biżuterią jakoś wyjątkowo mnie rozbawiły.

Sztuka w służbie reklamy


Dlaczego, no dlaczego nie mam ochoty na zakupy w tym sklepie?